|
|
||||
|
od wczoraj
sensem każdego dnia stało się czekanie na Twój powrót
i na ściśnięcie mojej ręki z taką siłą
jakbyś chciał się upewnić że jeszcze tu jestem
i jakbyśmy oboje wiedzieli
że jutro możesz nie zdążyć wrócić
2011-10-28 13:18:08 .:skomentuj:. (0)
wypuść mnie z ramion
muszę poprawić szminkę
żeby ładnie wyglądać odchodząc
2011-10-17 20:55:13 .:skomentuj:. (0) moje miejsce jest w kartoniku
moje miejsce jest w kartoniku
takim papierowym
w kwiaty czy inne wzorki
w jakim chowa się rzeczy nie do końca potrzebne
a których nie chce się wyrzucać
żeby czasem na nie popatrzeć
dotknąć poczuć zapach
może kiedyś się przydadzą
zwykle jednak stoją samotnie na dnie szafy
albo na najwyższej półce
do której nigdy się nie sięga
nie zamykaj wieczka
daj mi trochę światła
2011-10-06 16:37:21 .:skomentuj:. (0) że odchodzę co wtedy robisz? jeśli bezczynnie się przyglądasz odejdź czym prędzej nie marnuj mojego czasu 2011-01-27 19:37:44 .:skomentuj:. (0) tato dałeś mi życie czy dałbyś mi je znów wiedząc że będę najgłośniej pragnąć aby odebrano ci twoje? gdziekolwiek jesteś zawieszony w przestrzeni pamięci o kolorze pustki między gwiazdami wiedz że nigdy nie było chwili w której chciałam abyś nim był 2010-10-25 00:39:50 .:skomentuj:. (0) iść brukowaną uliczką chodnikiem asfaltową aleją przez park między licami starych kamienic w tłumie deptakiem mijając kolejne kawiarnie w rześki poranek ciepły wieczór deszczowe popołudnie w sukience płaszczyku w zadziornym kucyku na szpilkach z uśmiechem w różowej szmince wszystko jedno jak nieważne kiedy gdziekolwiek byleby usłyszeć -czekałem na Ciebie- 2010-10-06 21:31:21 .:skomentuj:. (0) zazdrość nie chcę wiedzieć gdzie jesteś z pewnością za daleko ode mnie nie chcę wiedzieć co robisz może jesteś z tamtą lub tą a żadna z nich nie jest mną kiedy się uśmiechasz wtórują Ci nie moje usta i to nie mój dotyk czujesz na swej skórze kiedy jest po wszystkim z czyjej twarzy odgarniasz włosy by w nie moje spojrzeć oczy? nie chę wiedzieć kiedy wrócisz mnie już wtedy nie będzie 2010-10-04 16:48:27 .:skomentuj:. (1) oto ja melisa z guaraną poranna w pośpiechu kawa kieliszek wina wieczorny obgryzione paznokcie dłoni wiecznie skrywane w kieszeniach powleczone czerwienią lubieżnie ryją Twoją skórę potargane kosmyki bez blasku kuszą płomiennie rudością loków zdradziecko oplatając Twoje palce pełne niedoskonałości ciało lgnie pożądliwie nagością a rumieniec na policzku gdy uciekam wzrokiem przed Twym spojrzeniem ma ten sam kolor kiedy nie bronię się przed Twoimi wargami którą mnie wybierasz? -pytam grzecznie mój dziki szept mówi -nie masz wyboru- 2010-09-30 20:36:09 .:skomentuj:. (1) |
.:szepty i krzyki:.
.:przeszłość:. 2011 październik styczeń 2010 październik wrzesień 2009 maj styczeń 2008 wrzesień sierpień kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień lipiec czerwiec maj marzec luty styczeń 2006 listopad październik wrzesień sierpień lipiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 listopad październik wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec .:kamieniste sciezki:. technoparade duszki egadu bash aleart kilfish sentencje moje ulubione miasto tiszert listonosz karate kit lobik sutki katinka Remo' Aither^^ tokyoplastic barcodeart southpark bęc shielder pesto kumple agatka walkietalkie inotakdalej cycaty hyperreal czas wilq rroarr delphini gry idiotik ogrodnik myslenie-szkodzi siliprodzekt mbobby assembler komix pozytyw pvek tributes pvek gadu-gadu ascii-art indeo KaZaA pi soulseek DopE jezus nienarodzone supermarket |
|||